środa, 29 maja 2013

148.

a kuku.

produkuję właśnie lemon curd do tarty na jutro.
chwilkę temu wróciłam z Berlina. 1200 km z dobrym towarzystwem i świetną muzyką. kocham.

wydłubałam nowy sweter, bluzkę i szal. nie mam kiedy zrobić zdjęć, ale obiecuję, że będą.
przeczytałam kilka dobrych książek. nie napisałam ani pół zdania pracy (kopnij mnie ktoś).

zostawiam Was z Melą. uwielbiam. jest tak bardzo moja.


7 komentarzy:

  1. rób te zdjęcia i pokazuj, (choć mam nadzieję obejrzeć wszystko na żywo)
    dlaczego spotkanie czerwcowe będzie 15 maja? ;)
    ta tarta to dla Geesje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, to dla zmyły;))
      tak, dla Geesje!

      Usuń
  2. Sweter, bluzkę i szal? Masz motorek w rękach czy co? :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, ponad 3 miesiące niczego nie pokazywałam, czasu minęło sporo:)

      Usuń
  3. Kopu, kopu... *^v^*
    Pokaż wydziergane! Na ludziu oczywiście. *^-^*~~~

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja czekam i czekam" - na to wydziergane. Pokazuj:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a sądzę że ten post to dobry znak i zaraz się dowiemy że i praca napisana:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń