środa, 18 marca 2015

162.

już dawno uznałam Londyn za jedno z moich "miejsc na ziemi". kiedyś na pewno tam zamieszkam! a póki co tylko odwiedzam, przy każdej możliwej okazji.
tym razem postanowiłam dopaść sklep TEMATYCZNY.
i tak o. 
oczopląs.
wariactwo.
i tylko portfel kwiczy, bo włóczki piękne, ale ceny mniej piękne, dla kogoś nie zarabiającego w funtach. 
ale cooooo tam ;)
chociaż ciężko wybrać jedną rzecz, kiedy do wyboru ma się setki!










7 komentarzy:

  1. Cudne miejsce :) Może kiedyś będę takie mieć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miej! koniecznie! odwiedzę z przyjemnością :)

      Usuń
  2. Co zatem zakupiłaś ? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I co,starczyło pieniążków na zakupy, czy debet się zrobił;) Szkoda, że u nas nie ma takich sklepów, albo ja o takich nic nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż takich nie ma, albo ja też o czymś nie wiem :) kupiłam dwa motki. ale za dwa tygodnie znów będę. ;)

      Usuń
  4. Byłam, macałam, wydałam... Tam nawet mały zakup wydaje się szaleństwem, ale warto, zdecydowanie. Wybór można sobie uprościć, odsiewając wszystkie marki dostępne w Polsce (a jest już ich sporo). Dalej nie jest łatwo, ale trochę łatwiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest coraz więcej, na szczęście:) ale nadal większość wyłącznie w sklepach internetowych, a nie ma to jak sobie pomacać, popróbować zestawienia kolorów...

      Usuń