sobota, 28 kwietnia 2012

128. obiecanki-cacanki, a jednak...

po kolei. tematycznie.

1. marina. bluzeczka marynarska z bawełny Marina produkcji Grignasco, zakupionej w e-dziewiarce. włóczka jest świetna! bluzeczka była już prana, miałam duszę na ramieniu, bo białe i granat...ale nie farbuje! nic a nic!
i nosi się świetnie. robiłam na "trójkach". włóczka jest troszkę twardawa w robocie, ale w noszeniu tego się nie czuje.



2. rill. szaliczek/chustka, z resztki (ładna mi resztka, 4/5 motka) lace merino z Zagrody pozostałej po "zaginionym piórkowym". kocham miłością wielką, a ponieważ na ostatnim spotkaniu robótkowym napatrzyłam się na przepiękną wersję Ani, czym prędzej namówiłam Martę do wyciągnięcia z czeluści magazynu zalegających tam scrumptów, i nabyłam. kolor Wine Gum. powstanie szerszy, dluższy.


3. atelier. przeleżał swoje...ale doczekał się. po skończeniu miałam lekką załamkę...na moim biuście się ciągnął, koszmarnie, przody odstawały...a jeszcze prowadziłam dialogi z dwiemia Gosiami, na temat "czy aby na pewno to wzór dla biuściastych". no cóż, raz kozie śmierć, uprałam, i taki mokry zblokowałam. a to efekt. chyba się udało, prawda??


4. niektórzy mają ogród. ja mam balkon.


z wiosennym pozdrowieniem!

18 komentarzy:

  1. Ja też mam tylko balkon, co nie powstrzymuje mnie przed zamienianiem go w ogród, he, he... ^^
    Paseczkowa bluzka marynarska jest moim faworytem z tego zestawu, chociaż widzę, że Atelier ma ciekawie dziergane przody.
    Kocham bratki, gdybym tylko miała jeszcze wolny kawałek balkonu... *^v^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przed momentem obejrzałam Twój balkon. zdecydowanie wyróżnia się tam pewna czarno-biała roślinka...;) z ogonkiem:D
      atelier dzierga się w ciekawy sposób, a dodatkową zaletą jest to, że niemal na początku robi się rękawy...i zastanawiam się, czemu tyle czekał na wykończenie, skoro rękawki były zrobione od razu:/

      Usuń
    2. Wzięłam ją jako czteroletnią sadzonkę i jak na razie rośnie zdrowo, brzuch jej się zaokrągla!... ^^ Tylko nie kwitnie i owoców nie daje, a żre za trzy sztuki! *^v^*

      Usuń
    3. znaczy, że sadzonka się świetnie przyjęła;) ozdobna jest, to co będzie owoce dawać.

      Usuń
  2. Jak tylko zobaczyłam u Ciebie rill, natychmiast kupiłam wzór. ... i tylko resztki rozsądku powstrzymują mnie przed zakupem atelier!

    Plany robótkowe mam bogate, ale ulegną radykalnym zmianom :) ... i wszystko przez Ciebie ;))))

    ... kwiatki też śliczne...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. straszna ja!!
      ale cieszę się, że czasem inspiruję:))
      i dziękuję!

      Usuń
  3. Piękne prace. Ja tez ma tylko balkon albo aż balkon :)Pięknie u ciebie i kolorowo

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mam tylko balkon, niestety, ale kolorów mi na nim nie brakuje:)
    Bluzeczka jest cudna !!!
    Wszystko co zobaczyłam u ciebie, szalenie mi się podoba :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. mimo że mam ogródek zawsze chciałam mieć też balkon. takie własne wyjście z domu na powietrze. bo do ogródka to muszę wyjść z budynku, z piętra, na drugą stronę mikro-uliczki.
    bratki masz piękne, bardzo malownicze.

    Twój sweter znów mi przypomniał że marzy mi się sweter... że choć umiem używać i drutów i szydełka to tak bardzo nie lubię (tym bardziej drutów) że choć czasem mnie chętka nachodzi to nie zabiorę się za to. nawet włóczki nie kupię.
    jak ja Tobie i wszystkim drutującym zazdroszczę cierpliwości do tego sprzętu.
    bluzeczka też piękna. świetne paski! bardzo fajna forma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam ogródek 25 km od domu;) ale tam tylko trawa i drzewa.
      dziękuję za miłe słowa o dzianinach. a co do sweterka, to wiesz, zawsze można napisać do blogowej znajomej, a ona może zrobić;)) maila znasz.

      Usuń
    2. tylko trawa i drzewa... tragicznie ;)
      to prawie jak u mnie. tyle że ja mam nie drzewa a drzewo. od sąsiadów zaglądają inne troszeczkę.
      centralnie trawnik. po bokach upchane różności.
      a jak się pozbędę krzaka potwora to sobie posadzę drugie drzewo. no drzewko. głóg piękny sobie nabyłam :D

      mhhmm... kuuusisz. z tym pisaniem maila... kuuusisz ;>

      Usuń
  6. sliczne kwiatki..piekne robotki...pasiak swietny...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Dlugo do Ciebie nie zagladalam, a tu sie tak pieknie wiosenno-letnie zrobiło :) Zamierzam juz od dluzszego czasu pojawic sie w Dyni, ale cos mi caly czas nie wychodzi. Mam nadzieje, ze w czerwcu sie uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w maju? w maju nie?:(

      Usuń
    2. Bardzo chętnie, tylko też chyba nie dam rady :((

      Usuń
  8. Piękne dzianiny - szczególnie ta marynarska - pięknie zestawione kolory i formy pasków - niezwykle mi się podoba:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne sweterki:) gorąco pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń