piątek, 30 października 2015

164.

o, jak dawno niczego nie wrzucałam. to nie tak, że nie robiłam, skąd. ale mnóstwo rzeczy leży nieobfoconych, chociaż używanych już intensywnie. 
a ile nowości "in progress"...

a to świeżutko zakończony test dla jednej z moich ulubionych projektantek - Lilalu

postanowiłam wyrabiać zapasy. tu alpaki - artesano i ice yarns. artesano to resztki po gąsienicy i madrigalu, a ice yarns leżało od dwóch lat...
(nową włóczkę kupiłam w tym roku tylko trzy razy!).




10 komentarzy:

  1. Piękny sweter , chętnie bym go założyła !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały sweterek :-) Cudne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno 6 i 20 marca? bo to niedziele są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, wystarczy, że luty namotał i ma 29 dni! dzięki ;)

      Usuń
  4. Dzień dobry,
    gdzie znajdę maila do Pani? Bardzo mi zależy.
    pozdrawiam
    aśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń