niestety robótkowo jestem w lesie (i nierobótkowo także), bo złożyło mnie choróbsko i nie mam głowy, siły ani ochoty. dorobiłam szarej kupce drugi rękawek, wszystko jest już na jednym drucie i mam do zrobienia jeszcze 12 rzędów po jedyne 288 oczek, zanim zacznę robić wzór.
ale żeby nie było tak całkiem "goło", to coś archiwalnego: Jaśminka, czyli wspomnienie lata (tak, tak! po "szarej kupce" przymierzam się do zrobienia czegoś wiosenno-letniego, na przekór zimie!!)

Szybko się zbieraj, i pokazuj tę kupkę ! ;)
OdpowiedzUsuńHymm... Jaśmina... Z tego co pamiętam, to Myszoptica ją robiła, wyszła kapitalnie ! :) Tobie pewnie równie pięknie wyjdzie !:)
Przemek - www.szydelko-i-druty.bloog.pl
Też się skuszę na Jasminę.
OdpowiedzUsuńCzy robiłaś z Sonaty? Nitka lekko pobłyskuje.
Kolor mój ulubiony :) Niewykluczone, że zmałpuję jota w jotę :)