niedziela, 16 maja 2010

41.

oczywiście, że taki facet jest wspaniały:) dlatego dziś na osłodę kolejnego, deszczowego, depresyjnego dnia zrobiłam dla Niego (ale nie oszukujmy się - dla siebie też;))) to:

przepis jest TU (gdyby ktoś potrzebował tłumaczenia - proszę dać znać w komentarzach:)). moje uwagi - jeśli robimy z nutellą w środku, to cukru trzeba dać jak najmniej - tylko tyle, żeby się jajka utarły. ale mam taki pomysł, żeby następnym razem dać tyle cukru, ile mówi przepis, a do tego, zamiast nutelli, do środka ciasteczek włożyć mrożone wiśnie.

smacznego!

7 komentarzy:

  1. Aż ślinka cieknie... ")

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pyszności!
    Muszę poczęstować moją rodzinkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale widok! wow...oj...mój Mąż podejrzał...ups, trzeba będzie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda, jak z ekskluzywnej cukierni, w sobotę robię to cudo na proszoną kolację! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  5. fiu ! fiu! az mi sie zaslinila klawiatura , super ciacho na taka pogode

    OdpowiedzUsuń
  6. :-)))) jest równie pyszne, jak fotogeniczne:)
    dziewczyny, jeśli będziecie robić, to radzę potrzymać w piekarniku trochę dłużej, niż jest w przepisie (moje siedziały 25 minut, zamiast zalecanych 10-14, po 14 minutach sprawdzałam i spody były jeszcze lekko pływające).
    aha, ponieważ nie mam ramekinów a "zgubiłam" gdzieś papierowe foremki do formy muffinkowej, piekłam w zwykłych fajansowych filiżankach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. czy ja jednak mogę prosić o tłumaczenie przepisu ? co by się upewnić, że wszystko dobrze zrozumiałam.. Gubię się przy foremkach.. :/
    Marta : marta-drutuje.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń