przez chwilę mnie nie było, bo uciekłam do Paryża - ale już jestem, wróciłam z małym, trzygodzinnym poślizgiem (wszak jak we Francji spadnie śnieg, to katastrofa...).
zrobiłam wczoraj szybki przegląd zaległych blogonotek, i odkryłam, że Fanaberia rozdaje niespodziewanki świąteczne! o, takie:
oczywiście, że się ustawiłam (chociaż nigdy nic nie wygrałam w takiej loterii, to z uporem maniaka biorę w nich udział:)).
muszę się trochę ogarnąć "domowo", więc zostawiam Was na chwilę z tym zdjęciem:
no co, słupkom w Paryżu też bywa zimno!
zrobiłam wczoraj szybki przegląd zaległych blogonotek, i odkryłam, że Fanaberia rozdaje niespodziewanki świąteczne! o, takie:

muszę się trochę ogarnąć "domowo", więc zostawiam Was na chwilę z tym zdjęciem:

Zdjęcia takie serio serio? Oczyma widziałaś??? A Fanaberii napisałam, że JA mam wygrać, więc sama rozumiesz...:)))
OdpowiedzUsuńtak, to ja zrobiłam, stał sobie taki słupek naprzeciwko Musee d'Orsay:D
OdpowiedzUsuńno cóż, ja jeszcze nigdy nic nie wygrałam, więc nie podejrzewam, żeby tym razem...;)